PP 2019: Być (z) wierszem

9 maja 2019

Joanna Roszak

O poezji w szkole pisze Joanna Roszak, poetka, badaczka literatury, wiceprezeska Fundacji Józefa Rotblata i nauczycielka dyplomowana z wieloletnim stażem. Języka polskiego uczy w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej im. Olgi Sławskiej-Lipczyńskiej w Poznaniu. Dwukrotnie wyróżniona w ramach Nagrody im. Ireny Sendlerowej dla nauczycieli, którzy naprawiają świat. 

Jadąc tą samą drogą raz w jednym, raz w drugim kierunku, zauważamy różne elementy przestrzeni.  Podobnie z lekturą wierszy. A kiedy wyruszamy w podróż stadnie, droga kształtuje się jeszcze inaczej. Ktoś cieszy się towarzystwem, ktoś wysila, by nie pomylić znaków, ktoś namawia pozostałych na zejście na manowce. Tak układają się szkolne wspólne lektury poezji. Zdarza się podczas nich to poczucie, że wiersz został napisany dla nas, dla mnie. Sensem pracy w szkole są dla mnie spotkania: z dziećmi i z poezją. Podczas lekcji często zaczyna się od definicji. Autorskie uczniowskie definicje mają charakter dynamiczny – zmieniają się tak, jak zmieniają się czytelniczki i czytelnicy.

***

Definicja dla przemycających telefon podczas lekcji:

„Nie sięgaj po telefon. Ludzie zwykle nie są gotowi, by ci

odpowiedzieć. Sięgaj po wiersz”.

Jack Kerouac


Definicje dla estetów:

„Poezja: najlepsze słowa w najlepszym porządku”.

Samuel Taylor Coleridge

„Poezja jest prawdą w jej niedzielnych strojach”.

Joseph Roux


I dla tych, którzy mają ochotę z nimi polemizować:

„Poezja to zwyczajny język podniesiony do entej potęgi”.

Paul Engle


Definicja dla prokrastynatorów:

„Poezja jest unikaniem prawdziwej pracy pisania prozy”.

Sylvia Plath


Dla miłośników fauny:

„Poezja to dziennik zwierząt morskich, które żyją na ziemi,

a chciałyby latać”.

Carl Sandburg

 

Dla adwokatów diabła:

„Poezja może być niebezpieczna, szczególnie piękna poezja,

ponieważ daje iluzję posiadania doświadczenia bez

przechodzenia przez nie”.

Rumi

 

Dla aktywistów i aktywistek:

„Poezja jest aktem pokoju”.

Pablo Neruda

 

Dla każdego:

„Jeśli nie możesz być poetą, bądź wierszem”.

David Carradine

 

***

Spotkania z wierszem umożliwiają budowanie zmysłowej relacji ze światem, odnajdywanie się w hieroglifach codzienności. Pomagają ponadto – dzięki wprawkom w odczytywaniu emocji wyrażonych w języku poezji – świadomie przeżywać własne emocje, odnaleźć się w ich labiryntach. Wspólne czytanie ułatwia wypracowywanie nawyków dobrej i głębokiej rozmowy: to wszak poezja jest figurą skondensowanej obcości, to ona wywołuje w czytających sprzeczne skojarzenia. Można wreszcie wykorzystywać wiersze w sytuacji zaistnienia konfliktu między dziećmi. Katalizują one wyrażenie emocji, obniżają strach, wydobywają z językowego odrętwienia, pozwalają na nadanie sensu bolesnym doznaniom, na osiąganie stanu bezpieczeństwa emocjonalnego. Poezja napisana przez dzieci i młodzież podnosi u nich poczucie własnej wartości i pozwala odczuć sprawczość, znaleźć siłę w swoim głosie (szczególnie gdy opowiada o słabości), poszukać odwagi, by wydobyć stłumione myśli i emocje.

***

Gdy paliła się katedra Notre Dame, polski internet zasypały wiersz Anny Świrszczyńskiej „Umiera piękno” oraz utwory Juliana Przybosia. Po zabójstwie prezydenta Adamowicza sięgano po „Nienawiść” Wisławy Szymborskiej. O poezję upominamy się wtedy, gdy inne języki okazują się za słabe. Budzi skojarzenie z ważnością i u-ważnością.


***

Poezją (pisaną i odczytywaną, także w procesie dydaktycznym) można uczyć medytacji nad światem i osiągania wewnętrznego pokoju. Barbara Trainin Blank w artykule „Poetry Therapy: Using Words to Heal” zauważyła: „Biblio/poezjoterapia, jedna z gałęzi terapii przez sztukę, polega na użyciu słowa pisanego do uzdrawiana i personalnego wzrostu”.

Wiersz w modelu silnie akcentującym nie tylko potrzebę zrozumienia tekstu przez czytelnika, ale także czytelnika przez tekst, często staje się atrium rozmowy. Szkolnej medytacji (nad) wierszem towarzyszy czasem zbiorowe ukierunkowane czytanie lub tworzenie własnego tekstu, kaligrafowanie utworu poetyckiego lub działanie wizualizacyjne związane z przekładem intersemiotycznym – szukanie przez dzieci muzyki ilustrującej utwór lub jego przekład na język obrazów (ilustracja, komiks, impresja, krajobraz wewnętrzny po przeczytaniu), włączanie metod żywego słowa, treningu autogennego.

Pod koniec XIX wieku Benjamin Rush wykorzystywał poezję na oddziale psychiatrycznym szpitala w Pensylwanii. Poetka Deborah Alma stworzyła w latach 70. XX wieku pogotowie poetyckie, działające do dziś i pojawiające się w szkołach, na festiwalach, konferencjach, na placach miast. Podczas bezpłatnej wizyty goście opowiadają o swoich stanach i emocjach, a po dziesięciu minutach jako formę pomocy otrzymują wiersz lub tekst piosenki. Uczestnicy relacjonują to doświadczenie jako podnoszące na duchu.

W polskich szkołach praca z medytacjami (np. Kabata-Zinna czy Eline Snel) nadal jest rzadką praktyką. Tymczasem działania wokół poezji okazują się pomocne w procesie czynienia szkoły miejscem przyjaznym i optymalizowania warunków uczenia się. Wspominają o tym i Kabat-Zinn, i Marzena Żylińska, i Timothy D. Walker. Ten ostatni w książce „Fińskie dzieci uczą się najlepiej. Co możemy zrobić, by nasze dzieci były szczęśliwe, wierzyły w siebie i lubiły szkołę?” rekomenduje nauczycielom nurt mindfulness i wspomina o praktykach czytania poezji przynoszących wyciszenie oraz „punktach spokoju” zaprojektowanych w fińskich szkołach.

Własny cykl lekcji nazwałam .P. (P odsyła do poezji i pokoju; to nawiązanie do brytyjskiego programu: .B). Obserwuję w jego ramach działanie wierszy uważnościowych na uczennice i uczniów szkoły podstawowej, ale także wpływ podobnych lektur na ich rozumienie wierszy. Interesuje mnie, czy przybliża ich ono do rozumienia samych siebie, ale także do rozumienia poezji, czy uczniowie wracają do wierszy samodzielnie, czy mają swoje ulubione, a jeśli tak, to które i dlaczego te.

Wybrałam do cyklicznej głośnej medytacyjnej lektury (uczennice i uczniowie mogą wtedy usiąść lub położyć się na dywanie) m.in. „Odwagę” Anne Sexton, „Wiarę” i „Miłość” Czesława Miłosza, kilka utworów poetyckich z jego antologii „Wypisy z ksiąg użytecznych” (Carlos Drummond de Andrade „Na środku drogi był kamień”, „Dzikie gęsi” Mary Oliver), Zbigniewa Herberta „Kamyk”, wiersze Rumiego i Rabindranatha Tagore’a, głównie z „Pieśni ofiarnych”, „7 marca 1979” Tomasa Tranströmera, teksty Jane Hirshfield i Wisławy Szymborskiej.


***

W mojej wcześniejszej klasie nie sposób było się dowiedzieć, która jest godzina, nie usłyszawszy: „tak, jestem szczęśliwa i brak mi tylko dzwoneczka u szyi” – bo te wersy Wisławy Szymborskiej rozczytaliśmy na tyle możliwych sposobów, że weszły w słowoobieg. „Treny” Kochanowskiego okazały się zbyt trudną lekturą w zespole, w którym chłopak stracił brata, reszta – kolegę, ja – ucznia. Grudka wiersza utyka w gardle. I oto okazuje się, że wiersz to także napis nagrobny, grób albo plac zabaw, albo świecka spowiedź, albo grypsera, albo koło ratunkowe. Bywa, że międlimy jego róg jak zdenerwowane dziecko róg swetra.

JOANNA ROSZAK


JOANNA ROSZAK
– urodziła się i mieszka w Poznaniu. Poetka (wydała m.in. tomy wierszy: „Lele”, „Wewe”, „Ladino”), badaczka literatury (ostatnio: „Miejsce i imię. Poeci niemieckojęzyczni żydowskiego pochodzenia” oraz „Słyszysz? Synagoga. Wychodząc spod poznańskiej synagogi przy Wronieckiej). Współfundatorka i wiceprezeska Fundacji Józefa Rotblata, któremu poświęciła swoją ostatnią książkę „Żuraw z origami. Opowieść o Józefie Rotblacie”.

POZNAŃ POETÓW 2019: LIRYKA – Barbara Klicka, Klara Nowakowska, Marta Eloy Cichocka, Joanna Roszak. Prowadzenie: Agnieszka Kocznur. Centrum Kultury ZAMEK (Dziedziniec Różany – namiot), 17.05.2019, g. 19.15


zobacz także: „Jeden Poznań, dwa serduszka, ojojoj”
zobacz także: PP 2019: Barbara Klicka – trzy wiersze
zobacz także: PP 2019: Joanna Roszak – dwa wiersze
zobacz także: PP 2019. Ariko Kato: Jedna czy dwie półki poezji
zobacz także: PP 2019: Marcin Baran i Marcin Sendecki – wiersze
zobacz także: PP 2019: Ciało ofiarowane. O ciele i wątkach homoerotycznych w poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego
zobacz także: PP 2019: Marta Eloy Cichocka – trzy wiersze
zobacz także: PP 2019: GIRL NOT AFRAID
zobacz także: PP 2019: W „Kontenerze” matki nie ma
zobacz także: PP 2019: Krzysztof Siwczyk – trzy wiersze
zobacz także: PP 2019: Bez filtrów. O poezji Klary Nowakowskiej
zobacz także: PP 2019: Jan Rojewski i jego polski ikonoklazm
zobacz także: PP 2019: Agata Jabłońska – trzy wiersze
zobacz także: PP 2019: Miriam Van hee – wiersze
zobacz także: PP 2019: Miłość jako rewolucja. Wiersze miłosne Jerzego Jarniewicza

PP 2019: Joanna Roszak – dwa wiersze >>

Wokół „Wędrówki Nabu” Jarosława Mikołajewskiego >>

Common future, czyli o pracy w Polsce XXI wieku („Nie hańbi, ale…” – podsumowanie) >>