Common future, czyli o pracy w Polsce XXI wieku („Nie hańbi, ale…” – podsumowanie) >>

Pięć debat, 21 panelistów i panelistek, dwoje moderatorów, 9 godzin i 39 minut dyskusji – mniej więcej tak wygląda liczbowy bilans cyklu „Nie hańbi, ale… O pracy w Polsce XXI wieku”. Przywołuję go na początku nie dlatego, że stanowi podsumowanie najlepsze, ale dlatego, że najłatwiejsze. Dalej sprawy będą się już tylko komplikować. >>

Godność i inne przekleństwa, albo wartość pracy >>

Godność i inne przekleństwa, albo wartość pracy

 Dwie ostatnie debaty z cyklu „Nie hańbi, ale…” były na tyle komplementarne, że nie sposób opowiedzieć w pełni o jednej, nie nawiązując przy tym do drugiej. Z tego względu traktować chcę dyskusje IV (kwiecień) i V (maj) jako swoistą dylogię, której osią konstrukcyjną był konflikt między wartością pracy a jej przekleństwem. >>

Las to za mało! >>

„Las to za mało!” – wołają autorki i autorzy tekstów składających się na tom „O jeden las za daleko. Demokracja, kapitalizm i nieposłuszeństwo ekologiczne w Polsce”. >>

Prywatyzacja szczęścia, albo dlaczego partia pracy nie jest dziś możliwa >>

Niedawno Slavoj Žižek, parafrazując m.in. Fredrica Jamesona i Marka Fishera, stwierdzał w efektownym, ale budzącym niepokój aforyzmie, że „łatwiej wyobrazić sobie koniec świata niż koniec kapitalizmu”. Otóż według Andrzeja Ledera słoweński filozof się pomylił. Można – i ta wyobraźnia podpowiada, że będzie gorzej… >>

„Niech każdy sobie wymyśli coś najgorszego”, albo praca po końcu pracy >>

Debata „Praca – prawo, bezprawie, niejasny podmiot buntu”

Istotność, a zarazem ciężar drugiej debaty z cyklu „Nie hańbi, ale…” zapowiadał już jej tytuł: „Praca – prawo, bezprawie, niejasny podmiot buntu”. Właściwy potencjał tematu ujawnił się jednak w swoistym motcie rozmowy, zaproponowanym na początku spotkania przez moderatora. Brzmi ono: „Czego właściwie trzeba, żeby ludzie wyszli w tym kraju na ulicę?”. >>

Spirala pesymizmu, albo dlaczego sojusz jest konieczny >>

Cykl debat o pracy Nie hańbi, ale…

Każdy jest od niej zależny – albo od tej, którą wykonuje, albo od tej wykonywanej przez innych. Każdy jakąś ma, miał lub mieć będzie. Przekonanie o tym, że praca to podstawowa rzeczywistość przenikająca nasze życie, a zarazem jedno z najbardziej powszechnych wspólnotowych doświadczeń, stanowiło impuls dla zainicjowania cyklu debat „Nie hańbi, ale… O pracy w Polsce XXI wieku”. >>

O teraźniejszości wymykającej się z rąk >>

Prognozowanie teraźniejszości. Myślenie z wnętrza kryzysu

Dotychczasowe pomysły na rzeczywistość odkleiły się od rzeczywistości. I dlatego nie da się już diagnozować dnia dzisiejszego. Teraźniejszość nie pasuje do wcześniejszych założeń, staje się niepojmowalna, nie odpowiada na pytania, znika. Norwidowskie „Przeszłość to dziś, tylko cokolwiek dalej” przybiera postać: „Jutro to dziś, tylko cokolwiek szybciej”.

>>

Festiwal Fabuły: Przestrogi Lema >>

Przemysław Czapliński: Przestrogi Lema – Festiwal Fabuły 2018

Powieści Lema, a także prowadzone przez niego poLemiki pokazują wyraźnie: dopóki przystępujemy do rozmów, zakładając, że ich finałem powinien być konsensus, dopóty będziemy nie tyle porozumiewać się, ile wymuszać porozumienie – pisze Przemysław Czapliński.

>>

Kanon albo o tym, czego nie widać. Rozmowa z Przemysławem Czaplińskim >>

Podziały na kulturę wysoką i niską, ambitną i popularną, światową i peryferyjną są jak potomstwo fikcyjnego kanonicznego ojca – mówi Przemysław Czapliński w rozmowie z Joanną Bednarek i Dawidem Gostyńskim. >>

Przemysław Czapliński: Poruszona mapa >>

Przemysław Czapliński Poruszona mapa

Przemysław Czapliński w najnowszej książce zabiera nas w podróż. „Poruszona mapa” analizuje dokonania pisarskie ostatniego ćwierćwiecza w Polsce, dokonuje też ożywczej reinterpretacji osi wschód – zachód. >>

Festiwal Fabuły: Czapliński, Gondowicz, Koziołek >>

Festiwal Fabuły: Czapliński, Gondowicz, Koziołek. Fot. M. Kaczyński © CK ZAMEK

Co się może wydarzyć, gdy trzech chłopców – zafascynowanych literaturą od dzieciństwa, pamiętających swoje pierwsze spotkania z książkami, rozgorączkowanych i chyba wierzących w to, że literaturą można interweniować – spotka się, by porozmawiać o literaturze?

>>

PP 2019: Nowe szaty (królowej) literatury >>

PP 2019: Nie będzie o młodości >>

Jeden Poznań, dwa serduszka, ojojoj >>