PP 2019: Marta Eloy Cichocka – trzy wiersze

6 maja 2019

PP 2019: Marta Eloy Cichocka – trzy wiersze - ZamekCzyta.pl

Marta Eloy Cichocka. Fot. Edyta Dufaj

Marty Eloy Cichockiej będzie można posłuchać podczas dwóch spotkań w ramach Poznania Poetów 2019. Zapraszamy na nie, prezentując trzy wiersze poetki.

 

ostatni dzień miesiąca

 

w moim łóżku od trzech lat leży ciało

kiedyś było ciałem mężczyzny teraz

płeć mówi płać kto nie płaci ten traci

bezwładnie bezwiednie bezradnie

 

przemija nieładnie kiedyś sprawił

komuś córkę kiedyś sprawił komuś

syna kiedyś sprawił komuś zawód

teraz jego palce na drewnie wybijają

 

rytm mijających godzin i uderzeń

serca i nie chce tego wszystkiego i

nie chce tego wszystkiego wiedzieć

i nie chce tego wszystkiego czytać

 

bo to liryka osobista poezja zbyt

kobieca jak poezja kobiety którą

stać na mężczyznę kobieca jak

poezja kobiety którą stać na poezję

 

 

dzień w którym zerwałam

z nałogiem opisywania świata

 

cuando me preguntan si escribo,

respondo que ya no

(elena medel, “chatterton”)

 

w dniu w którym serce

pierwszego dziecka stanęło

na koncercie radiowej

 

głowy i głodne głosy spod

stołu nabierały jego ciało

łyżeczka po łyżeczce

 

wtedy nad ciałem

samby trzeba było

podnieść trzydzieści

 

kilo i nieść naręcza

czarnych kudłów po

schodach na cudzy

 

trawnik kiedy szczęśliwie

zarwałam trzysta

sześćdziesiąt pięć

 

nocy i stanęłam na

palcach bez głowy pod

ścianą spełnionych

 

marzeń teraz owijam

swoje rany w bawełnę

gdy pytają czy wciąż

 

piszę odpowiadam

tak dużo

piszę mało zapisuję

 

 

 

żyć to pożerać czas

tribute to antonio

 

co pisałby poeta bez udręki czasu?

bez tego nieuchronnego poczucia że

rzeczy nie są dla nas jak dla bogów

wszystkie równoczesne lecz poukładane

w serie gotowe by wystrzelić jedna po

 

drugiej jak armatnie kule? fakt że musimy

tak cierpliwie czekać aż się ugotuje jajko

aż się zamkną drzwi aż dojrzeje ogórek

zasługuje na naszą najwyższą uwagę

a kiedy w końcu nasze życie staje się

 

równoczesne ze świadomością wtedy

już jest czas rzeczywistości ostatecznej

i przeczącej logice: żyć to pożerać czas

i cierpliwie czekać aż się usmaży jajko

aż się otworzą drzwi aż dojrzeje wiersz



MARTA ELOY CICHOCKA
(1973) – poetka i fotografka, iberystka i frankofilka, habilitowana badaczka i tłumaczka literatury, zwłaszcza hiszpańskojęzycznej. Laureatka I nagrody w konkursie poetyckim im. Haliny Poświatowskiej (2004), stypendystka MKiDN w dziedzinie literatury (2007), laureatka I Beca-Residencia Internacional SxS Antonio Machado (2016). Opublikowała „Wejście ewakuacyjne” (2003), „Lego dla ego” (2005), dwujęzyczne „Ślady opon na poduszce / Huellas de neumáticos en la alomohada” (2016), „Engramy” (2017) i dwie książki teoretycznoliterackie o poetyce współczesnej powieści historycznej, każdą w innym języku. Autorka sztuki teatralnej „Córki powietrza. Sen Balladyny”, inspirowanej Calderonem i Słowackim (Teatr im. Jana Kochanowskiego, reż. Ignacio García, premiera: marzec 2019). Dużo pisze, mało zapisuje; regularnie zaniedbuje stronę eloy.pl

POZNAŃ POETÓW 2019: LIRYKA – Barbara Klicka, Klara Nowakowska, Marta Eloy Cichocka, Joanna Roszak. Prowadzenie: Agnieszka Kocznur. Centrum Kultury ZAMEK (Dziedziniec Różany – namiot), 17.05.2019, g. 19.15

POZNAŃ POETÓW 2019: TŁUMACZENIE KOBIET dyskusja z udziałem Marty Eloy Cichockiej, Ariko Kato, Jerzego Kocha, Zbigniewa Kruszyńskiego. Prowadzenie: Kinga Piotrowiak-Junkiert. Centrum Kultury ZAMEK (Dziedziniec Różany – namiot), 17.05.2019, g. 18-19


zobacz także: „Jeden Poznań, dwa serduszka, ojojoj”
zobacz także: PP 2019: Barbara Klicka – trzy wiersze
zobacz także: PP 2019: Joanna Roszak – dwa wiersze
zobacz także: PP 2019. Ariko Kato: Jedna czy dwie półki poezji
zobacz także: PP 2019: Marcin Baran i Marcin Sendecki – wiersze
zobacz także: PP 2019: Ciało ofiarowane. O ciele i wątkach homoerotycznych w poezji Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego

Barbara Klicka: Bardzo nie lubię, jak mnie autor poucza >>

Marek Bieńczyk: Nie mam żadnej kolekcji, tylko rozmnożony bałagan >>

Las to za mało! >>