Seryjni Poeci 50: Dawid Staszczyk – wiersze

8 grudnia 2017

Dawid Staszczyk – wiersze; Seryjni Poeci 50: Dawid Staszczyk – wiersze

Fot. M. Kaczyński ©CKZAMEK

Prezentujemy trzy wiersze z książki „Święto otwartych przestrzeni” Dawida Staszczyka. Autor był gościem 50 edycji Seryjnych Poetów w ZAMKU!

 

Nie zdejmować tej etykiety

 

Sięgnie kabel suszarki z gniazdka do wanny czy nie sięgnie?

Pytam, bo widzę, że ktoś tu był, kiedy rzeczy miały się mieć

dobrze. Ktoś tutaj wpadł poprzeinaczać. I teraz czytam

pora umierać zamiast pora roku. I teraz, odwrotnie

niż Santa Claus, wejdę drzwiami, zaś ulotnię się przez komin.

 

Oko (bez trójkąta)

 

Schowaj wzrok pod stół a swoją zajebistością podkuj buty (idzie luty)

może przybędzie ci parę centymetrów (miała być z nas para)

 

pisałeś że nam zaświeci tęczowe słoneczko że jestem fajna dupeczka i mnie

uwielbiasz tylko nie masz fejsa żeby to udowodnić

 

wbrew pozorom zachowam spokój w wierszu o początku zimy wypitym

dżinie (dżinie wypitym w tonikach) i błędzie z gatunku 404 not found

 

bo teraz nie ma we mnie nic prócz czerwonego oka cyklonu w środku

śpiącego lasu

 

Słowo-skurcz

 

                M.M.

 

Cierpimy na ten sam rodzaj zamknięcia

wiersz nas żywi wiersz nas uśmierca

 

Wiersze pochodzą z tomu „Święto otwartych przestrzeni” (WBPiCAK 2017) i publikujemy je za zgodą Wydawcy.

DAWID STASZCZYK (ur. w 1988 r.) – poeta, rusycysta. Autor tomu wierszy „Log out” (2014) nominowanego do nagrody Złoty Środek Poezji i „Święto otwartych przestrzeni” (2017). Mieszka w Warszawie.

Seryjni Poeci 50. Goście: Krzysztof Bąk i Dawid Staszczyk. Prowadzenie: Piotr Śliwiński. Centrum Kultury Zamek, Scena Nowa, III piętro, 12 grudnia 2017, g. 18.00

 

„Zawsze był obok, a jakoś go nie ma” >>

Marginesy, styki, tygle. O prozie Ingi Iwasiów >>

Gdzieś indziej, gdzieś dalej – w stronę Indii >>