Słabe, płaczliwe, naiwne. „Bezradne i romantyczne. Bohaterki lektur dla szkoły podstawowej” Aleksandry Korczak

17 maja 2026

Autorka nie tylko bada teksty lektur z nowoczesnej perspektywy, ale również prezentuje krytykę samej oświaty.

Wbrew pozorom dziewczynki nie czytają mało. Przeglądając skupione na literaturze liczne konta w mediach społecznościowych, łatwo odnaleźć wiele nastolatek zachwycających się najróżniejszymi powieściami. Są to głównie historie pisane przez kobiety, które w swoim pisarstwie poruszają tematy szeroko pojętej dziewczyńskości. To właśnie ich perspektywa jest przeważającą częścią omawianych przez młode recenzentki książek. Można mieć wątpliwości dotyczące jakości tego typu literatury, czy jest to literatura wysokich lotów, ale gdzie indziej młode czytelniczki mogą odnaleźć obrazy dziewczęcych doświadczeń, z którymi mogłyby się identyfikować? Na pewno nie w lekturach szkolnych, o czym Aleksandra Korczak pisze w swojej książce „Bezradne i romantyczne. Bohaterki lektur dla szkoły podstawowej”.

Książka ta jest niezwykle wnikliwym spojrzeniem na ukazanie postaci kobiecych w powieściach należących do kanonu lektur szkolnych. W tej feministycznej analizie Korczak przybliża czytelnikom archetypy bohaterek, role, jakie w tych historiach odgrywają, a nawet wskazuje miejsca, gdzie postaci kobiecych nie ma wcale. Autorka nie tylko bada teksty z nowoczesnej perspektywy, ale również prezentuje krytykę samej oświaty.

Autorka przedziera się przez zasłonę nostalgii, aby omówić ukochane przez Polaków lektury takie jak „W pustyni i w puszczy”, „Ania z Zielonego Wzgórza”, „Akademia pana Kleksa oraz wiele innych. Najbardziej poruszyły mnie fragmenty dotyczące „Kamieni na szaniec”. Prawdziwe postaci historyczne, kobiety, które walczyły za swoją ojczyznę, okazują się w powieści Kamińskiego zrzucone na drugi plan. Korczak przedstawia je z imion i nazwisk, prezentując przy tym ważne funkcje, jakie pełniły podczas wojny. Ukazuje w ten sposób, jak wielką zniewagą było sprowadzanie ich działań wyłącznie do robienia kanapek i cerowania mundurów.

Autorka bardzo trafnie sięga do analizowanych przez siebie lektur i choć o niektórych można powiedzieć znacznie więcej niż o innych, to nie odczułam, że ich istotność jest hierarchiczna. Nawet krótkie fragmenty czy pojedyncze cytaty z zabarwieniem mizoginistycznym mogą mieć fatalne oddziaływanie na dojrzewających młodych czytelników i czytelniczki. W swojej pracy autorka sięga również do badań naukowych i socjologicznych. Udowadnia, że kreowanie podwójnych standardów, głównie przez męskich autorów, może mieć negatywny wpływ na dziecięce postrzeganie świata.

Doktor Aleksandra Korczak jest nauczycielką, matką, a także byłą uczennicą polskiej szkoły podstawowej, która zna schemat omawiania lektur z wielu perspektyw. Jej powieść poleciłabym każdemu, niezależnie od wieku i płci. Autorka porusza w niej niezwykle istotne problemy dotyczące edukacji, o których powinniśmy mówić głośno. Tylko tak możemy wprowadzić jakiekolwiek zmiany, a autorka nam przekonująco pokazała, że zmiany te są potrzebne.

WERONIKA WOŹNIAK

Autorka recenzji jest absolwentką filmoznawstwa i kultury mediów na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, obecnie na drugim roku sztuki pisania na tej samej uczelni. Naukowo zainteresowana literaturą gotycką oraz kinem grozy, a prywatnie swoim kotem. Członkini nowopowstałego kolektywu pisarek – Sztuczki.

 

O śmiechu śmiertelnie poważnie. „Kasperl i Margit” Macieja Płazy >>

Daj głos niemym ofiarom ekobójstwa. O książce „Delfiny i Belzebub” Wojciecha Tochmana >>

Widzenie oraz niewidzenie wojny. „Być gościem w katastrofie” Tomasza Szerszenia >>