Zmęczone pokolenia w zapętleniu. „NIE MUSISZ. Od kultu osiągnięć do wypalonych pokoleń” Mikołaja Marceli

17 maja 2026

Mikołaj Marcela zachęca do tego, aby nie bać się zmiany i słowa zaczynającego się na „r”. Choć brzmi groźnie, rewolucja nie oznacza gwałtownego przewrotu, lecz redefinicję sukcesu, pracy i odpoczynku

Coraz częściej życie wygląda jak gra. Szkoła, studia, praca – to powszechny schemat nastawiony na zdobywanie kolejnych odznak za nigdy niekończącą się listę to-do. Musisz stawać się coraz lepszy, musisz mieć ambicje, musisz podejmować wybory i wierzyć, że wszystko się uda. Kiedy definiowani jesteśmy przez nasze osiągnięcia, a odpoczynek uznawany jest za lenistwo, trudno nie odczuwać narastającej presji i wypalenia. Autor książki „NIE MUSISZ. Od kultu osiągnięć do wypalonych pokoleń”, Mikołaj Marcela mówi temu „dość”! A kluczowym słowem staje się „zmiana”.

Widzę problem

Chociaż książka Mikołaja Marceli stawiana bywa w dziale z poradnikami, z pewnością nie jest ona instrukcją obsługi współczesnego świata. Nie otrzymamy tu gotowych odpowiedzi na stawiane pytania ani naiwnych rozwiązań czy moralizacji. Autor jest uważnym obserwatorem, który konstruuje przewodnik po miejscach problematycznych, kompletną panoramę pokoleniową. Wycieczka rozpoczyna się od przedstawienia różnic pomiędzy generacjami i ich prawdopodobnej genezy. Nie bawiąc się w ogólniki, Marcela dokonuje głębokiej analizy. Bez domysłów, tylko wiedza i baczne spojrzenie na świat. W kolejnych punktach autor przeprowadza nas przez galerię systemów: edukacji, pracy czy rodzicielstwa. Następnie zwiedzamy fabrykę „społeczeństwa osiągnięć”, aby przyjrzeć się funkcjonowaniu współczesnej „kultury zapierdolu”. Wycieczka jest szybka i intensywna, chcemy przebiec ją jednym tchem, jednak autor kręci głową i sugeruje, że może to najwyższy czas na odpoczynek?

„Możność nierobienia czegoś jest tak samo ważna (a czasami nawet ważniejsza), jak możność zrobienia czegoś. Nie musimy żyć w taki sposób, jak do tej pory. Świat nie musi wyglądać tak, jak dotychczas. Możemy od tego wszystkiego odpocząć. Czy właśnie nie przyszedł na to czas?”

Mikołaj Marcela to autor bestsellerowych przewodników edukacyjno-wychowawczych, a zarazem wykładowca na Uniwersytecie Śląskim na kierunkach: sztuka pisania, filologia polska oraz projektowanie gier i przestrzeni wirtualnej. Jego książki „Jak nie spieprzyć życia swojemu dziecku. Wszystko, co możesz zrobić, żeby edukacja miała sens”, czy właśnie „NIE MUSISZ. Od kultu osiągnięć do wypalonych pokoleń” opierają się na dogłębnej analizie problemu, badaniach naukowych i twardych danych. Ponadto napisane są przystępnym i barwnym językiem. Autor często korzysta z ciekawych, nieszablonowych i osadzonych współcześnie przykładów. W jego książkach widać pasję i zaangażowanie w podejściu do omawianego tematu.

Obserwuję

Niedookreśloność rodzi w nas niepewność i wątpliwości. W momencie, kiedy potrafimy nazywać rzeczy, możemy próbować je oswoić i okiełznać. Taki właśnie cel wyznaczył sobie Mikołaj Marcela. Dopiero wtedy, gdy dowiemy się, co jest naszym problemem i z czego on wynika, możemy zacząć zastanawiać się, nad tym, jak go rozwiązać. Autor przypomina tu uważnego lekarza, który bada współczesną chorobę ludzkości. Dostrzega objawy, poszukuje przyczyn, a następnie nadaje wszystkiemu nazwy. Choroba może być niebezpieczna, a leczenie należy rozpocząć już dziś.

Diagnoza nie omija żadnego pokolenia. Autor przygląda się generacjom od boomersów po Alphy. Dostrzega, że każde z nich żyje w zupełnie innych realiach, z czego wynika problem z komunikacją i wzajemnym zrozumieniem. Starsze pokolenia narzekają na młodsze, choć to one w dużej mierze odpowiadają za ich ukształtowanie. Zmiany, które zaszły w świecie na przestrzeni lat, są większe, niż może się wydawać, i mają ogromny wpływ na funkcjonowanie kolejnych pokoleń. Młodzi nie są gorsi, lecz inni. Autor wskazuje na potrzebę empatii w dobie rosnącego narcyzmu.

Wraz z rozwojem nowych technologii i zmianą źródła wytwarzania energii wzrasta poczucie indywidualizmu oraz samotności. Presja sukcesu i wszechobecny brak czasu zamykają nas na kontakt z innymi. Priorytetem dla milenialsów i pokolenia Z staje się samorealizacja, będąca kluczem do sukcesu i utrzymania pozycji społecznej. W celu dobrego zilustrowania tego problemu Mikołaj Marcela zasięga chociażby do prac amerykańskiej badaczki danah boyd, która pisze:

„Choć młodzi ludzie zdecydowanie woleliby się spotkać ze sobą twarzą w twarz, to, niestety, szaleńcze tempo życia oraz piętrzące się i zmieniające harmonogramy najpierw nauki, potem pracy, a także codziennych obowiązków ograniczają ich fizyczną mobilność. Nie bez wpływu jest też presja ze strony rodziców, by dzieci uczyły się jak najwięcej w domu, co ostatecznie sprawia, że takie bezpośrednie spotkania są praktycznie niemożliwe”.

„Kultura zapierdolu” jest powszechna i stopniowo nas wyniszcza. Brak odpoczynku, coraz krótszy i płytszy sen, a to wszystko w pogoni za wymarzonym życiem i pod presją spełniania oczekiwań społecznych, zarówno w szkole, jak i w pracy. Już od najmłodszych lat jesteśmy zmuszani do ciągłej produktywności, aby w przyszłości pracować jeszcze więcej. Chorobą, która nas wyniszcza, jest nasilające się w każdym obszarze poczucie wypalenia. Diagnoza autora jest pesymistyczna, jednak nie brakuje w niej nadziei na poprawę.

Chcę zmienić

Mikołaj Marcela zachęca do tego, aby nie bać się zmiany i słowa zaczynającego się na „r”. Choć brzmi groźnie, rewolucja nie oznacza gwałtownego przewrotu, lecz redefinicję sukcesu, pracy i odpoczynku. W słowach „nie musisz” jest coś wyzwalającego – być może to nieustannie tłumiona potrzeba odetchnięcia, zgoda na słabość i ograniczenia, o których współczesna kultura każe nam zapomnieć.

Jeśli choć raz w życiu chcieliście powiedzieć sobie „dość”, warto sięgnąć po tę pozycję. Musimy wiedzieć, z czym walczymy, aby dokonać zmiany i uleczyć się ze współczesnej choroby „zapierdolu”. Nazwanie rzeczy może być wspierające, a choć książka nie daje nam gotowej recepty, zmusza do zatrzymania się i spojrzenia na własne życie z dystansu.

JULIA ROKSZ

Autorka jest studentką II roku filologii polskiej na specjalności artystyczno-literackiej i dziennikarskiej na Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wicenaczelna studenckiego portalu Kto Pytał i członkini Koła Literatury Nowej. Miłośniczka literatury najnowszej, mody i kultury współczesnej. Najlepiej pisze przy filiżance dobrej herbaty.

 

O śmiechu śmiertelnie poważnie. „Kasperl i Margit” Macieja Płazy >>

Daj głos niemym ofiarom ekobójstwa. O książce „Delfiny i Belzebub” Wojciecha Tochmana >>

Widzenie oraz niewidzenie wojny. „Być gościem w katastrofie” Tomasza Szerszenia >>