Narysuj domek >>

Jakie masz wspomnienia z dzieciństwa? Co chciałabyś zapamiętać, a o czym wolałabyś zapomnieć? Takie pytania stawia sobie Wiktoria Bieżuńska w „Przechodząc przez próg, zagwiżdżę” – książce, dzięki której poczujesz się, jakby kolorki na jęzorki wróciły do sklepów. Niby fajnie, ale jednak jest ci trochę smutno.

>>

Za jego bolesne męki, nic od ciebie nie chcę >>

Polskie mniejszościowe narracje o „wychodzeniu z pochodzenia” wydają się same sobie podkładać nogę przy wysiłkach (często marketingowych) imitacji zachodnich autorów z Eribonem i Ernaux na czele. „Misterium” Marcina Oskara Czarnika z tego impasu wychodzi obronną ręką, a zastosowana przez autora redukcja fabuły i rysu społecznego umożliwia pełniejsze przyjrzenie się językowi i reprodukowanej przezeń władzy symbolicznej.

>>

Zgubić siebie >>

„Strużki” to prozatorski debiut Marii Halber, poetki i redaktorki, autorki książki poetyckiej „Przejścia” z 2020 roku, laureatki Połowu 2018 organizowanego przez Biuro Literackie oraz współtwórczyni kolektywu Girls and Queers to The Front. Zanim powieść ukazała się nakładem Wydawnictwa Cyranka, jej fragmenty zostały opublikowane w magazynie „Pismo”.

  >>

Samotność, która pożera, niszczy, łączy i tworzy >>

Powieść Anouk Herman „Nigdy nie będziesz szło samo” kipi samotnością. I bez upiększania przedstawia czytelnikom brutalną rzeczywistość, co sprawia, że staje się fenomenalnym narzędziem służącym do zrozumienia współczesnych nastolatków.

>>

Gdy zamarznie piekło >>

Debiut Olgi Górskiej „Nie wszyscy pójdziemy do raju” to proza wrażliwa na społeczne nierówności i pułapki kapitalizmu. Autorka nie zatrzymuje się jednak na uniwersalnej historii dorastania w potransformacyjnej Polsce, ale pogłębia swoją opowieść o problematykę nieheteronormatywnej tożsamości.

>>

Młoteczek i kotaski, czyli siła i puch >>

Dorota Kotas napisała powieść afabularną, fragmentaryczną. „Czerwony młoteczek” staje się przede wszystkim opowieścią o lękach i depresji. O sensorycznej wrażliwości i o tym, jak wszystko drapie. >>

Skąd przychodzi ten chłopak? >>

„Idzie tu wielki chłopak” Grzegorza Bogdała to wciągająca książka – nie tylko ze względu na czujność i celność obserwacji. Autor niekiedy wzrusza, innym razem niewymuszenie bawi, za każdym razem brzmiąc tak samo przekonująco. >>

 „Reneta”, czyli opowieść o zmęczeniu klasy kreatywnej >>

Czego dowiadujemy się z „Renety” Barbary Klickiej? Przede wszystkim, że trudno funkcjonować bez bezpieczeństwa socjalnego, które zapewnia umowa o pracę. Utwór zabiera nas w oniryczną podróż, w której towarzyszymy zmęczonej ciągłymi zmianami pracy Mirze. Jednak książkę warto przeczytać także ze względu na sposób, w jaki została napisana. To język stanowi o jej sile.

>>

Chocholi taniec millenialsów >>

Anna Wakulik w „Grupie krwi” udowadnia, że współczesnej literaturze wcale nie brakuje wartościowych dramatów. Być może nastał czas, żeby dramaturgia wreszcie przestała być marginalizowana, a dramat spychany poza nawias pełnoprawnych form literackich. >>

W niewoli języka >>

Opowiadania Małgorzaty Rejmer ze zbioru „Ciężar skóry” są najlepsze, gdy trzymają się blisko ciała – w zgodzie z tytułem tomu. Wtedy jest ciasno, duszno i przejmująco. >>

Wciąż mogę być >>

Wiecie, co się dzieje na planecie Ziemia w Układzie Słonecznym w galaktyce Droga Mleczna we wszechświecie Wszechświat co dwie sekundy? Ktoś próbuje odebrać sobie życie. Dla tych, którzy nie wiedzieli, i dla tych, którzy wiedzieli, Lucie Faulerová napisała „Śmierteńkę”.  >>

„Z ciemnego czerpię, szukając tego, co jasne” >>

„Łakome” Małgorzaty Lebdy to  opowieść o nierozerwalnych połączeniach: między ludźmi, człowiekiem a naturą, życiem i śmiercią. Autorka przypomina nam o tym, że wikłamy się w sieć zależności, a siły władające naszym istnieniem działają prężnie, nieustannie, zgodnie z cyklem przyrody. >>

Droga w górę bywa wyboista >>

„Hanka. Opowieść o awansie” Macieja Jakubowiaka to książka nie tylko o tym, jak kolejni członkowie rodziny pięli się coraz wyżej po szczeblach awansu społecznego, ale też potrójna biografia, w której autor wykłada wszystkie karty na stół – te wstydliwe również. Odkrywa je przed czytelnikami powoli, ale konsekwentnie, żeby przedstawić historię swojej babci, mamy oraz swoją własną.

>>

O Lemie na chłodno? >>

Agnieszka Gajewska, Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku, Wydawnictwo Literackie, 2021

Kim był Stanisław Lem? Genialnym futurologiem zdolnym przewidzieć wynalezienie smartfonów w 1955 roku? Bezkompromisowym indywidualistą wyzywającym Tarkowskiego od durniów? Idealistą wierzącym, że rozwój technologii zapewni powszechny pokój ludzkości? A może wyrachowanym dorobkiewiczem, którego jednym z największych marzeń był zakup nowego mercedesa? Po lekturze biografii zamiast odpowiedzi pojawia się – jak w przypadku wielu rzetelnie napisanych książek – jeszcze więcej pytań. >>

Pod słońcem wśród zmian >>

Julia Fiedorczuk, Pod słońcem, Wydawnictwo Literackie, 2020

Julia Fiedorczuk w powieści „Pod słońcem” maluje świat starannie i bez pośpiechu. Jak wytrawna artystka potrafi nadać każdemu detalowi unikalny rys, nigdy nie pozwala jednak nasycić się obrazem w pełni. >>

Starać się bardziej >>

Douglas Stuart, Shuggie Bain, tł. Krzysztof Cieślik, Wydawnictwo Poznańskie, 2021

„Shuggie Bain” to powieść panoptykalna, misternie utkana sieć zamkniętych obrazków, scen z życia rodzinnego – i pijackiego. Choć alkohol nierozerwalnie splata się z tłem, Douglas Stuart daruje czytelnikom werystycznych opisów libacji, prezentując dopiero ich efekty – skutki wpływu na rodzinę oraz każdego z jej członków osobno. Z prostotą i szczerością prezentuje konsekwencje uzależnienia widzianego oczyma dziecka. Przy pomocy minimalnych środków – dyscypliny obrazowania i ekonomicznej ekspresji – w powieści udaje się zawrzeć maksymalny ładunek emocjonalny. >>

Otworzyć się na nie-ludzkie >>

Dominika Słowik Samosiejki

Dominika Słowik – laureatka Paszportu „Polityki” (2019) za powieść „Zimowla” – tym razem tworzy zbiór opowiadań. „Samosiejki” zaskakują, prowokują do zadawania sobie pytań o los planety, a także wprowadzają czytelnika w świat, w którym granice między tym, co ludzkie i nie-ludzkie zdają się zacierać. >>

Rozkwit i rozkład >>

Anna Bolavá, W ciemność

Prozatorski debiut Anny Bolavy „W ciemność” to przykład kolejnej literackiej realizacji opowieści problematyzującej mistyczną relację człowieka z naturą. Książka ta, choć z pozoru o prozaicznej miłości do ziół, stanowi jednak studium o chorobie ciała i duszy, o kompulsywności i pasji prowadzącej do autodestrukcji. >>

Poznańska Nagroda Literacka – 10. edycja. Świętujemy! >>

Samotność, która pożera, niszczy, łączy i tworzy >>

Gdy zamarznie piekło >>

D
Kontrast