Fabuły wolności

Spotkajmy się, pospierajmy i pozachwycajmy. Rozmawiajmy o dobrych książkach i wolnych ludziach. Zaciekawmy się nawzajem swoimi opowieściami.  Marcin Jaworski zaprasza na Festiwal Fabuły 2018! >>

Festiwal Fabuły 2018


Mikroświat „Mikrotyków” >>

Rozmowy przy kawie i koniaku na Grochowie, podpalony monopolowy na Stegnach, złamane serca gdzieś między Sardyńską a Maltańską, przyjaźnie w blokach z wielkiej płyty na prawym brzegu Wisły. To świat „Mikrotyków”, debiutanckiego zbioru opowiadań Pawła Sołtysa.

>>

Waga detalu. O prozie Marcina Wichy >>

Tym, co uderza niemal od samego początku lektury „Jak przestałem kochać design” i „Rzeczy, których nie wyrzuciłem”, jest wyczucie detalu. W obu przypadkach mamy do czynienia z esejem, tekstem o znacznym ładunku erudycji i czułości.

>>

Ocalić od zapomnienia. „Po trochu” Weroniki Gogoli >>

„Po trochu” Weroniki Gogoli to udany debiut prozatorski, który pochodząca z Olszyn autorka określiła jako „wyraz wdzięczności za wszystko, co dała jej Ojcowizna”. Gogola czyni język bohaterem swojej powieści, jest on w „Po trochu” żywy, dynamiczny, nieprzeźroczysty i jakby dopiero poznawany.

>>

Polska Szkoła Estetyki, czyli o „Duchologii polskiej” Olgi Drendy >>

Festiwal Fabuły 2018 – Olga Drenda: „Duchologia polska”

„Duchologia polska” Olgi Drendy to ważny elementarz narodowej pamięci kulturowej, współczesna analiza tego, jak wyglądała Polska i jak żyli w niej Polacy. Autorka odkrywa rozmytą społeczną estetykę, ducha polskiego designu, narodowy gust.

>>

„W powidok się książę wypisał” (o tekstach Pawła Sołtysa) >>

Festiwal Fabuły 2018 – Paweł Sołtys „W powidok się książę wypisał”

Tytułowe słowa Pablopavo śpiewał po śmierci Marka Nowakowskiego. Tekst „Soboty” poprowadzony jest w taki sposób, że słuchaczom trudno nie odczuć pustki po zmarłym pisarzu: „I tylko już nie ma tego, który by to dobrze spisał”. Ale to nieprawda, bo jest dzisiaj taka osoba. Nazywa się Paweł Sołtys.

>>

Nic, które łączy, albo gdzie są wspólnoty, gdy ich nie ma >>

Tadeusz Sławek, „u-chodzić”, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2016

Ostatnią książkę Tadeusza Sławka „u-chodzić” moglibyśmy potraktować jako przedłużenie lub ciąg dalszy dwóch wcześniejszych publikacji – „U-bywać” i „Ujmować”. Moglibyśmy, gdyby nie to, że linearność, dopełnianie czy „podsumowanie” to kategorie jak najdalsze myśli Sławka – tak w poprzednich, jak i w najnowszej książce. >>

Podróbka i obciach: kopiowanie wyobraźni >>

O „Duchologii polskiej” Olgi Drendy i „Normach widzialności” Magdy Szcześniak pisze Joanna Bednarek.

Transformacja to nie czas, kiedy wszystko „jest normalnie”, ale kiedy coraz głośniej artykułuje się pragnienia i nadzieje, że „wreszcie będzie normalnie”. O „Duchologii polskiej” Olgi Drendy i „Normach widzialności” Magdy Szcześniak pisze Joanna Bednarek. >>

To jest także o nas: Azem Deliu >>

Festiwal Fabuły 2018 – To jest także o nas: Azem Deliu

Kim jest Azem Deliu, dwudziestodwuletni Albańczyk  z Kosowa, którego debiutancka antyutopia „Nielegalny pocałunek” („Puthësi i paligjshëm”) przebija się do europejskich odbiorców? Czy jest oryginalnym, świeżym głosem w albańskiej literaturze, czy tylko wytworem rodzimej i zagranicznej krytyki, która za wszelką cenę chciałaby go okrzyknąć „nowym Ismailem Kadare”, najbardziej znanym pisarzem albańskim, kandydatem do Literackiej Nagrody Nobla? >>

Transformacja – o zmianie bez języka >>

Festiwal Fabuły 2018 – Transformacja – o zmianie bez języka – Andrzej W. Nowak

Zacznijmy od pewnej herezji – transformacja w Polsce wcale nie zaczęła się w 1989 roku. Nie jest też pewne, czy była tak nagła, jak nam się wydawało. Aby to zobaczyć, należy zmienić dotychczas używane sposoby jej ujmowania – pisze Andrzej W. Nowak. >>

Potrzeba oczywistości: „Jaka piękna iluzja” Magdaleny Tulli >>

„Jaka piękna iluzja” Magdaleny Tulli

„Jaka piękna iluzja” Magdaleny Tulli to książka o doświadczeniu wzajemności zadawanego bólu, o wspólnym przeżywaniu go, wreszcie o leczniczym, wygaszającym poczucie osamotnienia otwieraniu się na świadomość wspólności. >>

Tęsknoty: „Ten i tamten las” Magdaleny Tulli >>

„Ten i tamten las” Magdalena Tulli

„Ten i tamten las” Magdaleny Tulli to opowiadania o tęsknotach, uniwersalnych. Za tym, czego nie udało się spróbować. Za świadomością, że jest się ważnym. Za przyjacielem, który niespodziewanie odszedł. Za domem. Za prawem do decydowania o sobie.

>>

W rozgałęzieniach rozwidleń >>

Festiwal Fabuły 2018: Fabuły w grach wideo

Fabuły w grach wideo tylko z pozoru przypominają te literackie. W świecie książek pisarz jest panem swojego świata i bohatera. A tutaj o ostatecznym kształcie opowieści decyduje gracz. >>

Mariana Sworzenia odwracanie biegu rzeki >>

Marian Sworzeń - Festiwal Fabuły 2018

Szczególnie w Poznaniu, gdzie etos pracy nadal ma się dobrze i gdzie stary kanał Warty zastąpiono nowym, nie sposób nie docenić „odwracającej bieg rzeki”, imponującej „Czarnej ikony” Mariana Sworzenia i włożonego w jej przygotowanie trudu. Z pewnością warto też spotkać się z autorem i porozmawiać o jego reportażu podczas tegorocznego Festiwalu Fabuły. >>

Kształty przezroczystości (słów kilka o przekładzie) >>

Kinga Piotrowiak-Junkiert: Kształty przezroczystości (o przekładzie)

Tłumacz skrupulatny jest, dociekliwy jest, cierpliwy jest, drugim autorem jest. Doceń go, Czytelniku, nie zapominaj – apeluje Kinga Piotrowiak-Junkiert. >>

Przestrogi Lema >>

Przemysław Czapliński: Przestrogi Lema – Festiwal Fabuły 2018

Powieści Lema, a także prowadzone przez niego poLemiki pokazują wyraźnie: dopóki przystępujemy do rozmów, zakładając, że ich finałem powinien być konsensus, dopóty będziemy nie tyle porozumiewać się, ile wymuszać porozumienie – pisze Przemysław Czapliński.

>>

Żaden tu Berlin (murale w Poznaniu) >>

Sebastian Frąckiewicz, Żaden tu Berlin - murale w Poznaniu, Festiwal Fabuły 2018

 

Podczas gdy Gdynia i Katowice zrozumiały, że murale dla miejskiego krajobrazu to broń obosieczna, Poznań zdaje się nie zauważać żadnych zagrożeń. Kolejne prace powstają w miarę regularnie, bez szerszej strategii, jednak nie toczy się wokół nich żadna merytoryczna dyskusja. >>

János Háy: Ciało wolności (Polska) >>

János Háy: Ciało wolności (Polska)

Kto w siebie inwestuje, przyjeżdża tu przynajmniej po maturze. Kupuje jeansy i T-shirt i takie sandały, które są przywiązane do stopy jedynie rzemykami, takie, w których można pojechać nawet na Woodstock. Tylko do Krakowa jedzie pociągiem, stamtąd dalej stopem, bo jest aż taki wolny. Włosy też ma długie, bo nie chciałby ograniczać nawet tego, że rosną. Tak planowaliśmy podróż po maturze, w 1979. >>

János Háy >>

János Háy - zamekczyta.pl

Współczesna literatura węgierska – mimo kolejnych prób przekładowych – nadal z trudem przebija się do polskiej świadomości literackiej. Podczas Festiwalu Fabuły nadarzy się okazja do zetknięcia z Jánosem Háyem, jednym z oryginalniejszych twórców współczesnych Węgier. >>

Kształty przezroczystości (słów kilka o przekładzie) >>

Fabuły wolności >>

Kanon albo o tym, czego nie widać. Rozmowa z Przemysławem Czaplińskim >>