Bolesne naprężenie wiersza. Anna Adamowicz – Nominacja do Nagrody-Stypendium im. Stanisława Barańczaka >>

Świadoma, że porywa się na rzecz niewykonalną, stara się przełożyć bolesne naprężenia ciała na ciało wiersza.

Świadoma, że porywa się na rzecz niewykonalną, stara się przełożyć bolesne naprężenia ciała na ciało wiersza.

„Kasperl i Margit” Macieja Płazy to prowadzona z dwóch różnych perspektyw powieść historyczna, której jednak daleko do tego, co nauczyliśmy się ostatnio nazywać „polską prozą rozdrapywania ran”. Ta wciągająca i humorystyczna opowieść przypomina raczej poznańską epopeję, przy czym historię traktuje się tu śmiertelnie poważnie.

„Skończone. Nic mi się nie śni. I nikt” – tymi słowami Wojciech Tochman zamykał swoje najważniejsze reportaże o Rwandzie czy Bośni. Jednak historia o realiach wojny w Ukrainie nie pozwala na taką kropkę. „Delfiny i Belzebub” to pierwsza książka w dorobku reportera, która „wcale się nie kończy”, bo jej bohaterowie – ludzie i zwierzęta – wciąż są pod ostrzałem, a ich cierpienie trwa każdego dnia.

Żadan nie opowiada o wojnie jako o wydarzeniu historycznym czy militarnym. Wojna w „Arabeskach” jest stanem istnienia – czymś, co przenika każdą relację, każde wspomnienie i każdy gest.